niedziela, 25 czerwca 2017

"GUS" Kim Holden

Żal. Gniew. Żal. Gniew. Żal...Gniew...
Oto historia Gusa
Opowiada o zagubieniu. 
O odnalezieniu. 
I o stopniowym procesie uzdrawiania.

"Promyczek nie była jedynie moją najlepszą przyjaciółką, była jakby moją drugą połówką...drugą połowa mojego umysłu, mojego sumienia, mojego poczucia humoru, mojej kreatywności...Była drugą połową mojego serca.W jaki sposób człowiek może wrócić do swoich zajęć, jeśli na zawsze stracił połowę siebie?

Po przeczytaniu "Promyczka" pokochałam Kim Holden. Dlatego od razu zapragnęłam zapoznać się z dalszymi losami bohaterów. Byłam ciekawa jak Gus poradzi sobie po stracie najważniejszej osoby w swoim życiu. Bałam się, że ten wrażliwy chłopak sobie z tym nie da rady. Niestety moje przewidywania okazały się prawdą na początku książki. Wokalista Rooka był załamany po śmierci Kate. Popadł w uzależnienia przez, które jeszcze bardziej cierpiał nie tylko psychicznie, ale też fizycznie. Chciał łagodzić swój ból relacjami z napotkanymi kobietami, które tylko zaspokajały jego fizyczne potrzeby, bez głębszych relacji. Jedynymi osobami, z którymi utrzymywał dobry kontakt była jego mama Audrey i przyjaciel Franco. Reszta mogła nie istnieć. 
Więc kiedy na jego drodze staje cicha i tajemnicza Niecierpliwa wszystko się zmienia.

"Kiedy ktoś czyni dobro anonimowo, wiadomo, że czyni to z głębi serca, ponieważ nigdy nie doczeka się podziękowania czy wdzięczności. To przemawia na jego korzyść"

Scout. Bo tak naprawdę ma na imię dziewczyna, która towarzyszy w trasie koncertowej Rooka jest inna od tych, które widuje Gus. Nie chce rzucać się w oczy, ukrywa jeden ze swoich profili, żeby nikt nie zauważył blizn, które widnieją na twarzy biegnąc dalej wzdłuż ramieniu. Jest wycofana i skryta. Porozumiewa się z chłopakiem za pomocą karteczek samoprzylepnych dzięki czemu może unikać spojrzeń w swoim kierunku. Poznając ją mamy wrażenie, że w jej wnętrzu również coś się rozsypało i jeszcze nie zdążyło znowu ułożyć się w całość. Właśnie to rozbicie i ból, który jest w środku tak młodych ludzi łączy ich ze sobą. Są dla siebie lekarstwem. 

"Ludzie nie wybierają tragedii. To tragedie wybierają ludzi. Uzależnienie jest tego rezultatem"

Kim Holden znowu kreuje wspaniały świat. Z początku przepełniony bólem i pustką, który jest skutkiem odejścia ważnej osoby dla wielu bohaterów w książce. Jednak z czasem pokazuje, że wszystko się zmienia. Następuje "proces uzdrawiania". Scout pomaga Gusowi a on odwdzięcza się tym samym. Rozumieją się znakomicie. Chłopak znowu zaczyna odczuwać szczęście, które wypełniało go kiedy w jego życiu była Katie. Nie jest to taka sama relacja i nigdy nie będzie, ale jest w niej zalążek czegoś naprawdę wspaniałego. Cieszę się, że Gus trafił na naprawdę dobrą osobę. 
Na mojej twarzy pojawia się uśmiech wiedząc, że na na jego twarzy też on widnieje. "Gus" to książka, którą musicie przeczytać! Opowiada o zagubieniu po stracie ukochanej osoby, o odnajdywaniu własnego "ja" i ciepła, które niegdyś znajdowało się gdzieś głęboko w sercu. Mówi o przebaczeniu dla własnej osoby i dawaniu drugiej szansy by żyć, by robić coś naprawdę LEGENDARNEGO każdego pieprzonego dnia.

"Niektórzy mają blizny na zewnątrz, inni w środku. Bez równicy. Twój charakter, twoje serce, twoja dusza - tylko one się liczą, ponieważ decydują o tym, kim naprawdę jesteś. A cała reszta - wygląd, posiadane rzeczy? To tylko nieistotne dodatki."

wtorek, 20 czerwca 2017

"OGON KICI" Ewa Nowak


Kicia zdała właśnie do maturalnej klasy i chce spędzić najbliższe lato na obozie ze sprawdzonymi przyjaciółmi. Jednak od pierwszego spotkania z Dawidem nic już nie płynie gładko i spokojnie. Zamiast na obóz harcerski Kicia jedzie na obóz surwiwalowy, wikła się w trudne i nieziszczalne uczucie. 
Szczęście przeplata się z rozgoryczeniem. Autorka zadaje czytelnikowi bardzo ważne pytanie: czy miłość beznadziejna ma jakikolwiek sens? A jeśli nie, to dlaczego jest aż tak pociągająca? Ogon Kici to powieść, którą powinna przeczytać każda młoda osobą myśląca, że panuje nad swoim życiem, uczuciami i przyszłością...

"Wszyscy powtarzamy wciąż te same historie. Szekspir opisał wszystkie warianty ludzkiego życia, a my je tylko powielamy"

Dostałam tę książkę dawno temu na urodziny. Myślę, że założenie było jasne, gdyż byłam harcerką, a historia miała coś w sobie z tej tematyki. Jednak to co jest na okładce moim zdaniem nie oddaje tego o czym czytamy w książce. Przede wszystkim nie mamy pojęcia kim jest Dawid. Pewnie myślicie, że to rówieśnik Ani, który zawrócił jej na tyle w głowie, żeby porzuciła dla niego swoje spokojne życie. Jednak jest to tak błędne, że lepiej na początku odrzucić tę myśl. 

Kicia stoi właśnie na początku swojego dorosłego życia. Jest odpowiedzialną, spokojną i poukładaną harcerką, która ma zaplanowane wszystkie szczegóły, włączając w to plany na dni deszczowe na tegorocznym obozie. 
Jednak nie przypuszcza, że jedno spotkanie może zmienić tyle w jej życiu. Nie chcę Wam zdradzać najważniejszego, czyli kim tak naprawdę jej Dawid. Dowiecie się tego czytając książkę i to już na samym początku, więc nie będę Wam zabierać tej "przyjemności".

"W uszach brzmiały jej echa wczorajszej wieczornej rozmowy z Dawidem o tym, czy da się zmienić człowieka albo więcej: czy sami możemy siebie zmienić i czy warto, bo w imię czego podejmować ten trud"

Zacznę od tego, że książkę czyta się szybko i stosunkowo łatwo. Jednak zachowanie Ani jest tak denerwujące, że zastanawiałam się kiedy nastąpi mój wybuch. Zdaje sobie sprawę, że nastolatkowie już tak mają. Zresztą sama do nich należę, ale niektóre postawy były nie do przyjęcia. W pewnych momentach miała wrażenie, że dziewczyna po prostu ma problemy ze sobą i nie można jej winić, jednak ona była w pełni normalna i dojrzała. Drzemało w niej mnóstwo emocji. Nie była typową maturzystką, nie dla niej był chłopak starszy o dwa lata i trochę wyższy od niej. Ona szukała kogoś wyjątkowego i kiedy ten ktoś stanął na jej drodze, nie mogła dać za wygraną. 
W pewnym sensie staram się ją rozumieć, ale w momencie kiedy widoczne i w pełni zrozumiałe powinny być dla niej znaki, które daje jej Dawid, ona jest jak w amoku. Może tak działa miłość? Nie wiem..Wiem natomiast, że nigdy nie jest tak jak byśmy chcieli. Mimo naszych starań czasami pojawiają się przeszkody. 
Czy warto je pokonywać dla własnej przyjemności, raniąc przy tym innych? Wątpliwe, zdecydowanie do przemyślenia. 

"Dałaś się zaprowadzić nocą na plażę? Dałaś. Pozwoliłaś się całować? Pozwoliłaś. To teraz się nie dziw. Robisz mu nadzieję, wabisz go, a już na pewno jednoznacznie nie odrzucasz. Sama włożyłaś mu broń do ręki."

czwartek, 15 czerwca 2017

"Wróć, jeśli pamiętasz" Gayle Forman

Minęły trzy lata od tragicznego wypadku, który na zawsze zmienił życie Mii. Chociaż dziewczyna straciła rodziców i młodszego brata, postanowiła żyć dalej. Obudziła się ze śpiączki… ale zniknęła z życia Adama. Teraz żyją osobno po dwóch stronach Ameryki – Mia jako wschodząca gwiazda wśród wiolonczelistek, Adam jako rockman, idol nastolatek i obiekt zainteresowania tabloidów. Pewnego dnia los daje im drugą szansę…

Przemierzając ulice Nowego Jorku, miasta, które stało się nowym domem Mii, wyruszą w podróż w przeszłość. Czy uda im się odnaleźć miłość? Czy Mię i Adama czeka wspólna przyszłość?


"Plotki, nawet prawdziwe, są jak płomienie: odetnij dopływ tlenu, a zamigocą i zgasną"

Zacznę od tego, że druga część spodobała mi się o wiele bardziej niż pierwsza. Muszę przyznać, że nie jestem po prostu wielką fanką Mii i chyba nigdy nie byłam, nawet po tym co spotkało ją w "Zostań, jeśli kochasz". Kiedy dziewczyna zostawiła chłopaka, przestała się do niego odzywać bez żadnego wytłumaczenia byłam zła, naprawdę. Przecież to on tak się dla niej starał, czuwał przy szpitalnym łóżku, a później pomagał w rehabilitacji. Przez całą drugą część obserwowałam jak Adam cierpi po stracie ukochanej,
 która mimo tego, że została wśród żywych to zniknęła z jego życia. 
W momencie poznania rockmana wyrabiamy sobie opinię niegrzecznego chłopca, idola nastolatek, twardo stąpającego po ziemi. Jednak jak widać każdy ma swój słaby punkt.  W życiu Adama takim zjawiskiem była Mia. Bez niej chłopak nie funkcjonował. Popadał w ataki paniki, muzyka już nie sprawiała mu takiej przyjemności jak kiedyś. Zespół mógł dla niego nie istnieć co wyszłoby na korzyść, gdyż występy przed ogromną publiką i rozpoznawalność przyprawiały go o dreszcze na całym ciele. Chłopak stawał się swoim cieniem. 

"Zaczyna do mnie docierać, że istnieje ogromna różnica między wiedzą, że coś się stało - nawet wiedzą, dlaczego się stało - a uwierzeniem, że się wydarzyło"

Jeden dzień jednak może zmienić wszystko. Kiedy postanawia wybrać się na koncert młodej wiolonczelistki do Carnegie Hall jest to równoznaczne z powrotem do przeszłości. Nie chce się z nią spotkać czy jej dotknąć, tego wieczora wystarczy mu słyszeć jej grę. Jednak kiedy Mia prosi go po występie do swojej garderoby wszystko nabiera innego znaczenia. Brunet jest przestraszony i zaskoczony, ale jeszcze nie wie najważniejszego, że to już nie jest JEGO Mia. Od tego momentu do końca książki są w swoim towarzystwie. Nie jest to spotkanie o jakim marzył Adam, nie padają słowa, których oczekiwał: "przepraszam", "wybacz", "wszystko wyjaśnię". Tak jakby w ogóle nie były potrzebne. Tak jakby nie było czego wyjaśniać. 

"Aż nagle Adam Wilde zjawia się w Carnegie Hall na najważniejszym koncercie w mojej karierze. Wydało mi się to czymś więcej niż zbiegiem okoliczności. Wydało się podarunkiem. Od nich. Na pierwszy recital podarowali mi wiolonczelę. A teraz dali mi Ciebie"

Przez większość tekstu Mia denerwuję mnie swoim postępowaniem. 
Nie ma w sobie za grosz empatii i zrozumienia dla swojej miłości z przeszłości. Zachowuje się jak gdyby nigdy nic. Czasami mam ochotę jej coś zrobić...Jednak kiedy dziewczyna mówi o tym dlaczego wyjechała bez słowa, powoli zaczynam ją rozumieć. Nie zdradzę Wam co było powodem podjętej decyzji i czy losy tej dwójki znowu się połączą, ale jedno jest pewne..nierozwiązane sprawy sprzed lat wrócą niczym bumerang do naszego życia. 
Podsumowując "Wróć, jeśli pamiętasz" to historia o próbach radzenia sobie z przeszłością i rozwiązywaniu problemów teraźniejszych, podejmowaniu ważnych decyzji i ryzyku, które musimy ponosić za wypowiedziane słowa. 
Po trudach przebrnięcia przez pierwszą część, kontynuacja okazała się całkiem znośna, choć nie była wielce porywająca. 

niedziela, 11 czerwca 2017

"Zostań jeśli kochasz" Gayle Forman

Mia straciła wszystko. Czy miłość pokona śmierć?
Po tragicznym wypadku, w którym zginęli jej najbliżsi, Mia trwa w stanie dziwnego zawieszenia. Musi podjąć decyzję, czy walczyć o odzyskanie przytomności, czy też poddać się i umrzeć. Próbując rozstrzygnąć ten dylemat, wspomina dotychczasowe życie.
Poruszająca książka o dającej wsparcie rodzinie, przyjaźni, samotności i znajdowaniu swego miejsca na ziemi, o umiejętności żegnania się z przeszłością i przyjmowania tego, co nadchodzi. "Zostań, jeśli kochasz" opowiada o potędze miłości i wyborach, których każdy z nas musi dokonać.


Pamiętacie, pisałam ostatnio, że jest ogromna ilość książek z powtarzającymi się motywami, ale nie wszystkie wywołują w nas takie same emocje? Tak właśnie było w przypadku tej pozycji. Mimo tego, że nie ma ona ogromnej ilości stron to czytało mi się ją naprawdę długo. Nie mogłam wczuć się w ten klimat. Szczerze mówiąc dopiero kiedy przez przypadek obejrzałam film w telewizji wywołał we mnie wzruszenie. Może po prostu nie mogłam sobie tego sama wyobrazić? Byłam również zaskoczona formą książki, której akcja działa się w ciągu 24h. Oczywiście przeplatało się to z wspomnieniami dziewczyny z przeszłości, ale teraźniejszość to tylko jeden dzień. Prawie jak tragedia antyczna. Ps. Nie lubię tragedii antycznych :) Chyba coś w tym jest..

Jak dla mnie losy bohaterów były dość przewidywalne i nie czułam zaskoczenia przekręcając kolejne strony. Pojawia się pewna osobowość - wokalista kapeli Shooting Star, który zwraca uwagę na spokojną, ogromnie utalentowaną, młodą wiolonczelistkę Mię. Oczywiście dla dziewczyny jest to ktoś nieosiągalny, przynajmniej ona jest takiego zdania. Jednak chłopak zauważa wrażliwość, którą ma w sobie i to z jakim poświęceniem oddaje się grze na wiolonczeli. Przy pierwszym spotkaniu na koncercie Yo-Yo Ma oboje zauważają, że między nimi rodzi się prawdziwe uczucie. Jednak nic nie trwa wiecznie i zaczynają powstawać problemy. Jakie? Tego dowiecie się czytając książkę. Losy tej dwójki nie są wielce porywające. Mia w roli ducha, próbująca rozstrzygnąć dylemat czy walczyć o odzyskanie przytomności i żyć dalej w samotności czy poddać się i umrzeć, jest w tym wszystkim delikatnie nieporadna. Wiem. Można stwierdzić, że to opowieść o ciężkich wyborach, potędze miłości, smutku po stracie bliskich, ale mnie osobiście ta historia nie poruszyła. Aczkolwiek muszę przyznać, że niektóre myśli bohaterów były naprawdę godne zauważenia. Chociaż możecie stwierdzić że było w nich wyczuwalne negatywne nastawienie do życia to jednak moim zdaniem prawda i realizm też się tam pojawiły.


"Uświadamiam sobie nagle, że umieranie jest proste. To życie jest trudne"

"Ale zrozumiem, jeśli wybierzesz miłość, miłość do Adama postawisz ponad miłością do muzyki. W obu wypadkach wygrasz. I w obu wypadkach przegrasz. 
Co ci mam powiedzieć? Miłość to dziwka."

piątek, 9 czerwca 2017

"Promyczek" - Kim Holden

Mam świadomość, że pewnie większość z Was jest już po przeczytaniu "Promyczka", a może nawet dalszych losów bohaterów. Jednak ja dopiero teraz zdołałam się zabrać za tę historię. Papierową wersję zakupiłam w tamte wakacje i od tego czasu zbierała kurz na półce bo nie miałam czasu się za nią zabrać. Wiem, wiem..od sierpnia minęło tyle czasu. Rozpoczęłam naukę w szkole ponadgimnazjalnej i chociaż nie jest to liceum najwyższej rangi to był to jednak dla mnie duży przeskok i musiałam się skupić na nauce. Czytałam bardzo mało, a kiedy już znajdowałam czas wolny to wolałam po prostu pójść spać, żeby odpocząć. Mam nadzieję, że w wyniku nadchodzących wakacji będę bywać tu częściej! Spróbuje Was zachęcać do czytania, oczywiście tego co jest naprawdę warte według mojej osoby. Przechodząc do sedna..

"Promyczek"! Wiem, że możecie stwierdzić iż w bibliotece czy na półkach w księgarniach jest wiele książek, które mają te same motywy, ale muszę szczerze przyznać, że żadna jeszcze nie wywarła na mnie takiego wrażenia. Czyta się ją bardzo szybko, ale zostaje w głowie na bardzo długo. Katie jest normalną dziewczyną. O ile można nazwać tak osobę o ponadprzeciętnym pozytywizmie. Poznając takiego człowieka na swojej drodze pewnie myślicie, że jest coś z nim nie tak..Dlaczego ona ma codziennie ten cholerny uśmiech na twarzy? Co ją tak cieszy? Z jakiego powodu jest taka szczęśliwa? Katie po prostu nie potrafi być inna. Jest to dla mnie ogromna zaleta, której jej szczerze zazdroszczę. 

Gus chłopak, który jest kimś więcej niż tylko przyjacielem. Nie mam na myśli tutaj relacji damko-męskich raczej stosunek w jaki przepływa między nimi energia, to jak się doskonale rozumieją i jak bardzo potrafią sobie zaufać. Każdy chyba potrzebuje takiego Gusa w swoim życiu. W jednym uśmiechu jest tyle szczęścia, radości i zrozumienia. Chyba kiedyś tego pragnęliście, prawda? Ja też. Próbowaliście kiedykolwiek uśmiechać się, gdy nie wszystko idzie po waszej myśli? To pytanie jest dość łagodne w stosunku do losów Katie, ale nie zagłębiajmy się w to :)

Kim Holden kreuje rzeczywisty świat. To może zdarzyć się każdemu. 
Chociaż taka ilość nieszczęścia przypadająca na jedną osobę
 to chyba za dużo - pomyślicie. A jednak. Nic więc dziwnego, że w ostatniej części książki łzy lały się strumieniami. Pewnie przynajmniej raz przemknęła przez Waszą głowę myśl "Dlaczego on/a?" I co? Nie znaleźliście odpowiedzi zapewne. Witajcie w klubie! Tak dzieje się dokładnie w tej historii. Zdaje sobie sprawę, że to tylko wymyślona opowieść by wywołać odpowiednie emocje u czytelnika, ale działa bardzo dosadnie. Napięcie jest budowane w doskonały sposób, nie mamy pojęcia co się wydarzy za rozdział czy dwa. 

Powoli kończąc powiem tylko, że do końca kibicowałam Gusowi. Wiem, że byli to najlepsi przyjaciele, ale ten chłopak miał coś w sobie. Mimo tego, że Keller był dobrym człowiekiem nie byłam ogromną fanką jego postaci. Myślę, jednak, że potrzebne też są tacy bohaterowie. Nie każdy musi przecież wszystkich kochać, prawda? Swoją drogą słyszałam, że "Gus" czyli kontynuacja "Promyczka" jest lekiem, który pomaga powstać po losach Katie z pierwszej części. Chyba potrzebuję tego lekarstwa jak niczego innego na świecie..no może jeszcze sen.

niedziela, 28 sierpnia 2016

Liebster Blog Award

Witajcie ! Zostawiłam ten post tutaj, żebyście mogli się czegoś o mnie dowiedzieć. Zaczynam od początku z nową energią do czytania i pisania dla Was. Zostałam nominowana do Liebster Blog Award za co bardzo serdecznie chciałam podziękować 
http://subiektywnymokiem7.blogspot.com/. Zapraszam do czytania !




1. Jaki i jest Twój ulubiony cytat ? 
"Ser­ce oba­wia się cier­pień [...] Po­wiedz mu, że strach przed cier­pieniem jest straszniej­szy niż sa­mo cierpienie." 
~Paulo Coelho~

2. Z którą ze sławnych osób chciałabyś/chciałbyś zjeść kolację?
Jest bardzo dużo takich osób. Aczkolwiek aktualnie bardzo dużą przyjemność sprawiłaby mi kolacja z aktorem Wentworthem Millerem. Krótko mówiąc bardzo spodobała mi się jego postać grana w serialu "Prison Break". Później zaczęłam śledzić jego osobę w internecie, czytać na jego temat i myślę, że jest człowiekiem wartym uwagi. Przynajmniej mojej ;)

3.  Jak radzisz sobie z brakiem weny?
Staram się coś wymyślić słuchając np. muzyki, ale kiedy jestem pewna na 100% że wena nie przyjdzie po prostu nie próbuje napisać czegoś na siłę bo zdaje sobie sprawę z tego że to nie będzie dobre. 

4. Czy kiedykolwiek zrobiłaś/eś coś charytatywnie? 
Jestem jeszcze młoda więc o ile zalicza się do tego działalność w wolontariacie szkolnym to jasne ! Bardzo lubię pomagać innym :-) 

5. Książka z najpiękniejszą okładką jaką w życiu widziałaś/eś? 
Chyba jeszcze nie spotkałam takiej, która na długo zapadłaby w mojej pamięci :/ 
    6. Czy przyjaźń zajmuje ważną pozycję w Twoim życiu? 
    Zdecydowanie tak :D Mam kilka osób, którym mogę wszystko powiedzieć i zaufać,  więc zajmują one bardzo ważne miejsce w moim życiu. I chociaż czasami jest się trudno dogadać to chyba nikt by sobie bez nich nie poradził. Myślę, że przyjaźń jest największą wartością w życiu KAŻDEGO człowieka..

    7. Gdybyś mógł/mogła wybrać jedno miejsce w którym spędziłabyś/spędziłbyś resztę życia gdzie by to było?    
    Nie zastanawiałam się jeszcze nad tym, ale dobrze by było gdyby był to jakiś ciepły klimat z malowniczym krajobrazem. Jednak wiem, że to są tylko marzenia i musi upłynąć wiele czasu i pracy, żeby stały się rzeczywistością.

    8.  Jaka jest Twoja pasja? (poza książkami) 
    Zdecydowanie sport<3 Trenuje od 3 lat siatkówkę, która sprawia mi ogromną radość ! I nie wyobrażam sobie, żeby miało tego zabraknąć w moim życiu. Teraz zaczynam szkołę ponadgimnazjalną i wiem, że trochę się będzie musiało zmienić bo lekcje, korepetycje, treningi, blog, znajomi i resztę spraw będzie bardzo trudno pogodzić ale mam nadzieję, że dam radę :) 


    9. Najlepszy obejrzany film w Twoim życiu?
    Jest mnóstwo takich filmów i naprawdę nie jestem w stanie wybrać jednego dlatego napisze kilka pozycji !
    *Najdłuższa podróż
    *Ósmoklasiści nie płaczą
    *I wciąż ją kocham
    *Gwiazd naszych wina
    *LOL
    *Igrzyska śmierci – wszystkie części
    *Nad życie
    *Efekt motyla
    *Dlaczego nie
    *Remember me
    *Po prostu walcz 1 i 2 część 

    10. Co Twoim zdaniem powinien zawierać dobry kryminał? 
    Nie jestem jakąś specjalistką od kryminałów ze względu na to, że dużo nie czytam tego gatunku. Jednak ja bym była zadowolona gdyby było dużo zwrotów akcji i pewnie dużo tajemniczości, żeby czytelnik nie od razu mógł dowiedzieć się wszystkiego. 

    11. Jak wyobrażasz sobie życie za 30 lat?
    Szczerze powiedziawszy nie wybiegam aż tak daleko w przyszłość więc się jeszcze nad tym nie zastanawiałam. A jeżeli już to moja wizja przyszłości nie jest jakoś bardzo zadowalająca więc może jej oszczędźmy xd  A jeżeli chodzi o moje prywatne życie to pewnie gdzieś z rodziną, ale ciągle aktywnie spędzająca czas. Pracująca w swoim zawodzie i po prostu szczęśliwa. 

    Moje pytania ! 
    1. Od kiedy blogujesz ? 
    2.Ile książek liczy Twoja biblioteczka ?
    3.Jaki jest Twój ulubiony gatunek książek ? I dlaczego ? 
    4.Z jakim bohaterem książkowym chciałabyś/chciałbyś pójść na kolacje ? 
    5.Czy masz książkę, której zmieniłabyś/zmieniłbyś zakończenie ? I jak byś to zrobił/a ?
    6.Jak zaczęła się Twoja historia z blogowaniem ? 
    7.Jaka jest Twoja ulubiona książka ? I dlaczego to właśnie ona ? 
    8.Co lubisz robić w wolnym czasie ? 
    9.Gdybyś miał/a okazje przenieść się do jakiejś książki/filmu co by to było ? 
    10.Jak wyobrażasz sobie siebie za kilkanaście lat ? 
    11.Każdy jest wyjątkowy na swój sposób..Co świadczy o Twojej wyjątkowości ? 
Nominowani:
http://papierowenatchnienia.blogspot.com/
https://zaczytany-forever.blogspot.com/
http://toreador-nottoread.blogspot.com/
http://placeformeandbooks.blogspot.com/
http://zapiskizgredka.blogspot.com/
http://niamajakksiazka.blogspot.com/
https://zakochaniwbestsellerach.blogspot.com/
http://zakopaniwksiazkach.blogspot.com/
http://booksmagicalcity.blogspot.com/
http://ksiazkowa-dolina.blogspot.com/
http://szamaragdowespojrzenie.blogspot.com/